Oficjalny serwis klubu Pogoń '04 Szczecin
Znajdź nas
Miejski Klub Sportowy
POGOŃ '04
Szczecin

Emocji nie brakowało, ale Smoki bogatsze o trzy punkty

Pogoń '04 Szczecin trzykrotnie prowadziła z Red Dragons Pniewy, ale ostatecznie to goście okazali się lepsi i w Netto Arenie wygrali 5:3.

W składzie Pogoni '04 Szczecin na mecz z Red Dragons Pniewy znalazł się Denys Diemishev, który powrócił do gry po bardzo groźnej kontyzji palca. Ukraiński zawodnik zastąpił Konrada Prawuckiego, który w tym spotkaniu nie mógł wystąpić ze względu na żółte kartki. Początek meczu był bardzo wyrównany. "Zero-Czwórka" próbowała zaskoczyć przeciwnika między innymi po strzałach ze stałych fragmentów gry, ale wielokrotnie brakowało w nich skuteczności. Ku uciesze publiczności pierwszą bramkę zdobyli Portowcy. Roman Kondiukh zagrał z lewej strony parkietu prosto do Bartosza Przygórzewskiego, a ten z kilkudziesięciu centymetrów umieścił piłkę w siatce. Radość gospodarzy nie trwała długo. W zamieszaniu w polu karnym Pogoni najlepiej zachował się Mateusz Kostecki i w 14. minucie wyrównał stan meczu. Z każdą kolejną minutą robiło się coraz bardziej nerwowo, ponieważ obydwie drużyny miały na swoim koncie po 5 przewinień. Ostatecznie decydujący cios w pierwszej połowie zadał Karol Czyszek, który zdecydował się na płaski strzał z dość dalszej odległości, czym zaskoczył bramkarza Red Dragons.

Z szatni z większą werwą wyszli goście, a przede wszystkim Gracjan Miałkas, który w 22. minucie popisał się niesamowitym strzałem z dystansu, po którym piłka wpadła w samo okienko bramki Łukasza Wilczka. Zawodnik z Pniew wyrównał swoim uderzeniem sytuację na parkiecie, a oprócz tego na pewno weźmie udział w konkursie na bramkę całej kolejki. Pobudziło to "Zero-Czwórkę", która szybko wróciła na prowadzenie. Przygórzewski przytomnie zamiast oddawać strzał z niekorzystnej pozycji, wycofał piłkę do Karola Czyszka, a ten bez problemu wpakował ją do siatki. W drugiej połowie worek z bramkami otworzył nam się na dobre. W 27. minucie Łukasz Wilczek musiał skapitulować niestety kolejny raz. Bramkarz Pogoni obronił strzał z dystansu Vakhuli, ale przy dobitce z bliska Mateusza Kosteckiego był bez sans. Kolejne minuty to wyrównana gra z obydwu stron, ale ostatecznie decydujący cios należał do przyjezdnych. Dobra akcję Red Dragons strzałem pod poprzeczkę zakończył Adrian Skrzypek. Na koniec trafił jeszcze Adam Wachoński, który wykorzystał pustą bramkę Pogoni po wycofaniu bramkarza.

Pogoń '04 Szczecin - Red Dragons Pniewy 3:5

1:0 Bartosz Przygórzewski 10'
1:1 Mateusz Kostecki 14'
2:1 Karol Czyszek 19'
2:2 Gracjan Miałkas 22'
3:2 Karol Czyszek 24'
3:3 Mateusz Kostecki 27'
3:4 Adrian Skrzypek 38'
3:5 Adam Wachoński 40'

Pogoń '04 Szczecin: Wilczek (Szklarz) – Kondiuch, Czyszek, Jakubiak, Diemishev, Przygórzewski, Czepielewski, Ładziak, Maćkiewicz, Sobieraj, Sapon, Dąbrowski

Red Dragons Pniewy: Budych (Roj) – Kubiak, Wachoński, Kostecki, Górny, Frajtag, Skrzypek, Solecki, Hoły, Miałkas, Gładyszewski, Vakhula

Sponsor główny
Projekt i wykonanie: i2o